W 2050 roku cena emisji dwutlenku węgla może być równa zero!

Marek Zaborowski

W ostatnim raporcie energetycznego think tanku insightenergy o

http://www.insightenergy.org/system/publication_files/files/000/000/045/original/HET14_Coal_Phaseout_Final.pdf?1474967926

publikowały został niniejszy wykres:

clip_image002

Z wykresu wynika, że niewiele będzie się działo do roku 2025, ale za to po roku 2025 to jak się już zacznie, to na serio. Można ten wykres jeszcze inaczej interpretować – nie wierzymy, że cokolwiek istotnego się wydarzy w ciągu najbliższych 10 lat, ale mamy nadzieję, że potem coś się jednak stanie. Ktoś coś może wymyśli.

Otóż wiara, że coś się za dziesięć lat wydarzy jest bardzo uzasadniona, ale nie jestem przekonany, czy kierunek nakreślony przez autorów jest właściwy.  Chociażby technologia fuzji jądrowej – niby wciąż wydaje się odległa, ale ze świata nadchodzą coraz pozytywniejsze wieści.

https://www.theguardian.com/environment/2016/oct/17/mit-nuclear-fusion-record-marks-latest-step-towards-unlimited-clean-energy

http://www.lockheedmartin.co.in/us/products/compact-fusion.html

Załóżmy, że w ciągu kolejnych 10 lat fuzja się uda – wtedy prawdopodobnie cena dwutlenku węgla będzie spadać.

Warto zwrócić uwagę na obecne trendy, np. udział ropy w gólnym światowym zużyciu ropy:

clip_image002[5]

Ceny ropy:

clip_image004[5]

https://www.worldbank.org/content/dam/Worldbank/GEP/GEPcommodities/GEP2015a_commodity_Jan2015.pdf

Kolejna sprawa to sprawność i dostępność odnawialnych źródeł energii – wydaje się, że sprawa jest przesądzona – kontynenty, które najbardziej potrzebują obecnie energii (Azja i Afryka) mogą przestawiać się na energetykę słoneczną. W tym roku okazało się, że spadek cen na ogniwa słoneczne nie zwolnił, i  cena energii z ogniw słonecznych w USA spadła o kolejne 20 procent (to naprawdę bardzo dużo).

clip_image004

IEEFA Update: Coming Soon to a Grid Near You, Cost-Competitive Solar

Należy podkreślić, że spadkowi cen energii z ogniw fotowoltaicznych towarzyszy spadek cen magazynowania energii.

Zatem za kilka lat może okazać się, że paliwa kopalne będą wykorzystywane tylko w ostateczności, bo energia pochodząca z innych źródeł będzie tańsza. Jeżeli taki scenariusz się spełni, to bardzo prawdopodobne, że cena emisji dwutlenku węgla nie tylko nie wzrośnie ale znacznie spadnie.

No i zapytam retorycznie – który scenariusz jest bardziej prawdopodobny i w który bardziej wierzymy?

Co z tego wynika?

1. Los węgla jest przesądzony – i jego koniec nie wynika jedynie z prognozowanej ceny dwutlenku węgla, ale nawet w większym stopniu z perspektyw rozwoju innych źródeł.

2. Niestety prognozy długoterminowe, w obecnej sytuacji, w energetyce nie mają większego sensu – co oczywiście zdecydowanie komplikuje decyzje inwestycyjne. Nie sposób zabezpieczyć długoterminowych kontraktów, choćby ze względu na potencjalny rozwój energetyki rozproszonej.

3. W dobie globalizacji i zwiększonej roli Azji i Afryki, ceny będą kształtowane przede wszystkim przez te dwa regiony – a one, właśnie ze względu na długoterminową konkurencyjność, z coraz większym zaufaniem spoglądają na odnawialne źródła, w tym przede wszystkim energię pozyskiwaną ze słońca.

Post a comment or leave a trackback: Trackback URL.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: