Podejrzewali manipulacje cenami prądu, stracili stanowiska

http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,9383683,Podejrzewali_
manipulacje_cenami_pradu__stracili_stanowiska.html

Komisja Nadzoru Finansowego wciąż sprawdza, czy na giełdzie ustawiano ceny prądu. Członkowie Towarzystwa Obrotu Energią, najgłośniej domagający się przejrzystości w handlu, stracili posady

Mikołaj Chrzan

– Nie udzielamy żadnych informacji na temat postępowania – powiedział nam Łukasz Dajnowcz, rzecznik KNF. Jedyną informacją, którą mógł się podzielić, był przewidywany czas jego zakończenia: ma potrwać jeszcze co najmniej kilka tygodni.

Sprawę ujawniła „Gazeta” w lutym. Opisaliśmy rozmowy z ośmioma maklerami handlującymi prądem na Towarowej Giełdzie Energii. Twierdzili, że jesienią 2010 r. transakcje giełdowe mogły być ustawiane – spora część sprzedaży rocznych kontraktów na 2011 r. odbywała się w kilka sekund! – Prawdopodobnie transakcje i przetargi były „umawiane” wewnątrz państwowych grup energetycznych – Enei, Tauronu, Energi i Polskiej Grupy Energetycznej – tłumaczyli maklerzy. Wiosną zeszłego roku parlament nałożył na nie obowiązek sprzedaży 30 proc. energii przez giełdę bądź na przetargach. Miało to spowodować większą przejrzystość na rynku i przyczynić się do spadku cen. Ceny rzeczywiście trochę spadły, ale głównym powodem był kryzys.
Prezes Giełdy Energii Grzegorz Onichimowski twierdził, że do żadnych manipulacji nie doszło, ale chciał, żeby sprawę wyjaśnił KNF.
„Gazeta” apelowała, aby państwowe spółki energetyczne ujawniły, ile prądu sprzedają w ramach grup. Prąd wytwarzany przez należące do nich elektrownie teoretycznie na giełdzie może kupić każda tzw. spółka obrotu, która potem dostarcza go końcowym klientom. Grupy są oczywiście zainteresowane, aby prąd z ich elektrowni kupowały należące do nich spółki obrotu. Dzięki temu mogą tak ustawić cenę, aby zarabiać jak najwięcej. Jeśliby się okazało, że mimo obowiązkowej giełdy i przetargów dziwnym trafem elektrownie sprzedają większość prądu w ramach grupy, byłaby to poszlaka potwierdzająca manipulacje.
Trzy firmy odmówiły podania informacji. Strukturę transakcji wewnątrz grupy ujawniła tylko gdańska Energa.
Najwcześniej sprawą zajęło się Towarzystwo Obrotu Energią – stowarzyszenie skupiające ludzi z branży energetycznej. W jego skład wchodzą zarówno pracownicy firm prywatnych, jak i państwowych. W grudniu 2010 r. towarzystwo przygotowało notatkę o manipulacjach cenami prądu na giełdzie. Dokładnie opisano w niej sposób, w jaki – zdaniem autorów – ktoś manipulował ceną.
Notatka miała zostać wysłana do Giełdy Energii, żeby zajęła się sprawą. Jednak po burzliwej dyskusji Towarzystwo Obrotu Energią żadnego pisma nie wysłało. Za to kilka dni temu członkowie stowarzyszenia zmienili władze. Kierują nim prezes, wiceprezesi i rada zarządzająca. Prezesem przestał być Grzegorz Górski z francuskiego GdF Suez, a jego miejsce zajął Krzysztof Zamasz z państwowego Tauronu. Wiceprezesami zostali wyłącznie przedstawiciele grup państwowych. Miejsca w radzie zarządzającej straciły też dwie osoby, które najaktywniej domagały się przejrzystości – To prosta konsekwencja tego, że TOE protestowało przeciw manipulacjom. Przedstawiciele firm państwowych głosowali razem i wybrali swoich – powiedział nam jeden z członków stowarzyszenia.
Zaprzecza temu Krzysztof Zamasz: – Na walnym zgromadzeniu, które wybrało nowe władze, sprawa manipulacji w ogóle nie była dyskutowana. W radzie są ciągle przedstawiciele firm prywatnych. A wiceprezesi nie mają większych kompetencji niż pozostali członkowie rady.

Post a comment or leave a trackback: Trackback URL.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: