Obniżeniu obowiązku sprzedaży zielonego prądu spowoduje

Jeśli dzisiaj nie wiemy jaka będzie cena energii elektrycznej w przyszłości, ale wiemy, że może spaść znacząco cena zielonych certyfikatów to biznes po prostu przestaje się kleić i inwestorzy nie będą podejmowali ryzyka – uważa Maciej Stryjecki, prezes zarządu Fundacji na rzecz Energetyki Zrównoważonej.

W tym roku obowiązkowy udział zielonej energii elektrycznej w sprzedaży prądu odbiorcom końcowym wynosi 10,4 proc.. W poprzedniej wersji projektu rozporządzenia Ministra Gospodarki ten udział rósł do 18,7 proc. w 2019 roku, a w obecnej wersji projektu też rośnie, ale do 14,4 proc. w 2020 roku. Jakie są pierwsze komentarze na temat tej zamiany?
– Przede wszystkim inwestorzy czekają na uzasadnienie tych zmian, czyli istotnego obniżenia obowiązkowego udziału zielonej energii elektrycznej w jej sprzedaży odbiorcom końcowym w perspektywie następnych kilku lat. Tym bardziej, że to zmiana wbrew temu co Ministerstwo Gospodarki pokazało w Krajowym Planie Działań na rzecz energetyki odnawialnej. W tym planie przyjętym przez rząd udział zielonej energii elektrycznej w produkcji energii elektrycznej brutto w 2020 roku został określony na poziomie około 19 proc., a w projekcie rozporządzenia mamy nagle 14,4 proc. i to w ujęciu netto.
Co się stanie jeśli nowe rozporządzenie wejdzie w życie w obecnej wersji, czyli z obowiązkowym udziałem zielonej energii elektrycznej w jej sprzedaży odbiorcom końcowym 14,4 proc. w 2020 roku i nie będzie latami zmieniane?
– Przy obecnej polityce utrzymywania na dotychczasowym poziomie wsparcia produkcji zielonej energii elektrycznej we współspalaniu i przy – moim zdaniem – zupełnie nie do wyegzekwowania zapisach z nowego rozporządzenia dotyczących udziału we współspalaniu biomasy nieleśnej wprowadzenie progu 14,4 proc. spowoduje, że ceny zielonych certyfikatów prawdopodobnie dramatycznie spadną około 2016 roku.
Sądzę, że stałoby się tak, bo z powodu między innymi wspierania wspólspalania poziom produkcji energii zielonej będzie szybko rósł, a w konsekwencji podaż zielonych certyfikatów też i ich cena spadnie. W 2016 roku obowiązkowy poziom sprzedaży energii zielonej odbiorcom końcowym ma wynosić 12,9 proc. Ministerstwo tłumaczy, że wzrosną ceny energii więc spadek cen zielonych certyfikatów nie będzie miał dużego znaczenia. Może tak, a może nie, ale na pewno projektowane zmiany nie ułatwiają inwestycji w OZE już teraz.
Za dużo niewiadomych powstaje, czy o coś innego chodzi? A może współspalaniem wykonamy plany produkcji zielonego prądu?
– Podstawą biznesplanu jest pokazanie bankowi lub inwestorowi, czy pieniądze wyłożone na inwestycje zwrócą się, kiedy się zwrócą i czy na tym zarobi. Jeśli dzisiaj nie wiemy jaka będzie cena energii elektrycznej w przyszłości, ale wiemy, że może spaść znacząco cena zielonych certyfikatów to biznes po prostu przestaje się kleić i inwestorzy nie będą podejmowali ryzyka. Przy tym, jak oceniam, współspalaniem nie wykonamy planu produkcji zielonej energii elektrycznej, bo około 75 proc. obecnego współspalania jest realizowane w kotłach, które w ciągu najbliższych 5-7, a góra 10 lat zostaną wyłączone z użytku. To stare, na dorżnięciu, kotły węglowe i w którymś momencie produkcja zielonej energii ze współspalania znacząco spadnie, a nie będzie czym tego spadku wyrównać, bo system wsparcia jest niestabilny i nie zachęca do inwestycji w nowe zielone moce. Myślę, że od roku 2016, czy 2017 zaczniemy mieć olbrzymie problemy z realizacją celu osiągnięcia 15 proc. udziału energii zielonej w finalnym zużyciu w 2020 roku do czego jesteśmy zobowiązani.

http://www.wnp.pl/wiadomosci/134646.html

Post a comment or leave a trackback: Trackback URL.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: